sobota, 9 marca 2013

Płaszcz dla mamy.

Model 133 z Burdy 4/2004 uszyty z materiału obiciowego, który został mojej mamie po odnowieniu kanap. Podszewka jest uszyta z kożuszkowego poliestru. Na kontrafałdę z tyłu i stójkę wykorzystałam kawałki materiału do kompletu, w pasy z tym samym wzorem co reszta płaszcza.







środa, 10 października 2012

Sukienka z dwóch spódnic.

Tę sukienkę uszyłam na podstawie modelu 140 z Burdy 07/2011. Powstała ona z dwóch lnianych spódnic z podszewką. Z powodu braku materiału sukienka nie ma w pasie dodatkowych falban przewidzianych w oryginalnym wykroju (można go znaleźć tutaj: http://www.burdastyle.de/aktuelles/news/burda-style-07-2011-alle-modelle-aus-burda-style-07-2011_aid_3657.html).






I oto spódnice przed rozpruciem.


wtorek, 18 września 2012

Listek ze skrawków.


Ta aplikacja to eksperyment z użyciem jednej z technik przedstawionych w książce "The Art of Manipulating Fabric" Colette Wolff. W ten sposób wykorzystałam trochę resztek z mojej szafy z tkaninami.

sobota, 1 września 2012

Moje patchworki.


Do tej pory zrobiłam dwa patchworki. Pierwszy ok. 10 lat temu i pochodził z książki "Robótki ręczne" Świata Książki (to ten u góry). Drugi (ten w środku tekstu) zrobiłam w tym tygodniu, a zmotywowała mnie ramka, w której stłukłam szkło. Instrukcje można znaleźć tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=EY5ynORntGA&feature=related. Tak się składa, że mam jeszcze jedną ramkę bez szkła i już wyjęłam materiały, żeby ją wypełnić.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Haftowana sukienka.

Haft na sukience wykonałam techniką zwaną "haftem swobodnym". Jest to haft robiony na zwykłej domowej maszynie do szycia. Sukienka jest prosta (wykrój 122 z Burdy 06/2012), jednak przez ten haft uszycie jej zajęło mi prawie dwa tygodnie. Na ostatnim zdjęciu widać kolejne etapy przygotowania haftu.






piątek, 13 lipca 2012

Letni kapelusz.

Kapelusz uszyty z cienkiej bawełny z IKEI zrobiony wg instrukcji z tej strony: http://wkdesigner.wordpress.com/2008/08/18/summer-wide-brimmed-hat/. Niestety dałam za cienki wkład do ronda, dlatego muszę je zawijać, żeby nie opadało mi na twarz. Ale i tak lubię to szerokie rondo, bo już sobie nie spiekam ramion nad morzem.